Automatyzacja pasiek – jak AI i IoT zmienią miód, który trafia do słoika?
Jeszcze niedawno większość decyzji w pasiece zapadała w rytmie wizyt i intuicji. Pszczelarz podnosił daszek, oceniał siłę rodziny po dźwięku i zachowaniu przy wylotku, sprawdzał zapas, wilgotność w gnieździe, nastrój rojowy. To wciąż jest ważne rzemiosło, oparte na doświadczeniu, uważności i znajomości swoich pszczół. Jednocześnie ten klasyczny model ma ograniczenia, których nie da się przeskoczyć samą pracowitością. Ule nie mówią, co dzieje się w środku między kolejnymi…

